wtorek, 15 kwietnia 2014

Wszystkiego najlepszego, Dain!

Ostatnio doszłam do wniosku, że wszystkie moje szetlandy trafiły do mnie przypadkiem, niezamierzone. Zamiast Lakiego miał być jego brat Lary, którego atutem była strzałka na pysku. A zamiast Daina (który swoją drogą ma strzałkę na pysku) miał być jakiś tricolorek.
Więc jak chciał los mam swojego śniadasa ze strzałką.

Dziś śniadasek ma już roczek i z takiego puszka:
Stał się takim łysolem:
Zdecydowanie Dain z powołaniem się nie minął. Kocha zabawki ponad życie, żywioł taki, że głowa boli, jego wygląd odpowiada mojemu ideałowi szetlanda. W okazywaniu uczuć jest bardzo, aż za bardzo żywiołowy :) Jego dwie ulubione ciotki wiedzą o tym aż za dobrze ;)
Również utwierdzam się w przekonaniu, że imię do niego doskonale pasuje. Ostatnio sięgnęłam do 8 tomu ,,Pasa Deltory" by odgrzebać krótki opis imiennika mojego psa:
,,Dain był cichy, posłuszny i obowiązkowy jak jego ojciec, śniady i delikatny jak jego torańska matka."
Mój prywatny Dain ani nie jest cichy, ani posłuszny, ani obowiązkowy (czy on w ogóle ma jakąś robotę?), a delikatność to dla niego pojęcie totalnie abstrakcyjne. Ale jest śniady! Tyle wygrać, chciałoby się rzec.

Jest jednak moim ukochanym piegowatym durniem, który jest dokładnie taki jakiego sobie wymarzyłam.
Może i czasem się na niego wkurzam, rwe włosy z głowy (teraz już wiecie czemu mam taką fryzurę), ale nie wymieniłabym go na żadnego wilczura czy jakiegokolwiek innego psa.
Jest moim wyborem podjętym pod wpływem swego rodzaju sentymentu, a jednak wyborem świadomym. Przeżyłam rok z psem o takich a takich cechach charakteru, o takich, a takich problemach i żyć będę kolejne lata, bo to jednak MÓJ pies i całkowicie mi oddany TOWARZYSZ. Nie jestem alfą, nie jestem przywódcą, on nie jest omegą, on nie jest poddanym. Jesteśmy partnerami, którzy wzajemnie się docierają i rozumieją coraz lepiej. Naprawdę serce rośnie, kiedy twój pies zamiast gonić zawzięcie ptaki przez pół osiedla przybiega na twoje wezwanie. Przy okazji ryjąc pyskiem ziemię na zakręcie ;)
To jest po prostu mój przyjaciel, który mam nadzieję nie opuści mnie jeszcze przez wiele wiele lat :)



4 komentarze:

  1. Wszystkiego Najlepszego! ;)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Wszystkiego najlepszego i jeszcze wielu lat spędzonych razem! :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Wszystkiego najlepszego i samych sukcesów! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wszystkiego najlepszego, a także dużo zdrowia i samych sukcesów ! ;)
    Pozdrawiam,
    vinetpwd.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń