Przejdź do głównej zawartości

Posty

Polecane

Refleksja

Przy przyjemnych dźwiękach "Bokura no Ibasho" i piekielnym upale wracam ja i ten cholerny Dain.
Bydlak mi się ostatnio dość mocno popsuł, ale aktualnie jest w miarę stabilnie. Aktualnie ma już dwa lata i wreszcie jest w tym wieku, w którym Laki nauczył się chodzić bez smyczy. Dain też już zaczyna rozumieć o co chodzi. Cóż, popsuta rzepka paradoksalnie naprawiła mi psa. A raczej naprowadziła na odpowiedni tor.
Ale przejdźmy do sedna.
Właściwie jak chcę by wyglądała moja więź z psem?
Pewnie każdy co mieszka na blokowisku zna kilka z tych widoków:
-menel siedzący pod sklepem, a obok jego nogi kundel bez smyczy i obroży
-osobniki z patologii pijące pod śmietnikami bądź łażące w okolicy swoich bloków, a po osiedlu ganiający luzem pies jednego z nich, który czasem kręci się gdzieś z okoliczną dzieciarnią
-starsza pani i drepczący bez smyczy za nią starszy kundel
Cóż...właściwie już znacie odpowiedź na powyższe pytanie.
Właściwie niedawno doszła do mnie pewna świadomość. Wcale nie chcę by…

Najnowsze posty

Wakacje

Majówki czas!

Wszystkiego najlepszego, Dain!

Minął rok...

Szetlandy dwa

2013