środa, 20 czerwca 2012

Szetlandzka pasja

,,Sheltie to nie rasa, sheltie to styl życia"
Ta maksyma wymyślona przeze mnie towarzyszyć będzie temu postowi.
Pierwszym szetlandem w rodzinie jest Baster. Bliski krewny Lakiego. W 2008 do naszego domu przybył półroczny Mr.Szczęściarz.
Zakochałam się w sheltie. Posłuszne, a jednocześnie umiejące kombinować. Wieczni towarzysze człowieka, aczkolwiek potrafiące na jakiś czas (krótki :) ) obyć się bez niego. Nieufne do obcych, lecz tych których polubią traktują jak domowników. Psy jednego pana, lecz lubiące mieć pod opieką wielu ludzi.
Odważne.
Wierne.
Gotowe do poświęceń.
To sprawia, że sheltie są dla mnie sposobem na życie i z nimi chcę powiązać przyszłość :)
             Moja szetlandzka kolekcja ;)   





5 komentarzy:

  1. Widać, że Laki bardzo dużo dla Ciebie znaczy, a i zainteresowanie jego rasą jest nie byle jakie. Niezwykle trafna ta maksyma, podoba mi się. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Też uważam, że sheltie są cudowne. ; >

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetnie, jak już pisałam na fb :) Mam podobną kolekcję, tylko, że goldenkową :)

    OdpowiedzUsuń
  4. O ja! w końcu trafiłam na bloga mojej ukochanej rasy! kocham psy tak jak ty... tylko, że ty masz swojego Sheltie, a ja mojego Sheltie mam jedynie na plakatach i na tapecie :P

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo ' inteligentny ' post . Krótki i zwięzły ,a tak wiele wyjaśnia ! Pozdrawiam ; *

    OdpowiedzUsuń